|
Strawberry Marshmallow
Prawdę mówiąc nie mam zielonego pojęcia, dlaczego pewnej nocy postanowiłem napisać recenzję tego anime. Zapewne był to impuls, a może chwilowe zauroczenie?
Jednym z moich nawyków jest poszukiwanie niedocenianych lub mało rozreklamowanych tytułów. W taki oto sposób rozpoczął się mój 12 odcinkowy romans z Ichigo Mashimaro.
Anime już samo w sobie zakłada odrzucenie wszelkich cięższych tematów i skomplikowanych perypetii głównych postaci. Bardziej skupia się na pokazaniu ich luźnego, zwyczajnego życia. Wrażenie to podtrzymują cztery beztroskie dziewczynki uczęszczające do szkoły podstawowej i dwudziestoletnia Itou Nobue, starsza siostra jednej z nich. „Słodkie truskaweczki” to: dwunastoletnie Chika Nobue, Matsuoka Miu i jedenastoletnie Sakuragi Matsuri i Ana Coppola oraz pies Satake przypominający wg Itou… tygrysa. ^^
Dzieciństwo to wbrew pozorom skomplikowany, ale też najlepszy okres w życiu każdego i to właśnie moim zdaniem chcieli przekazać autorzy tej ciepłego serialu. W ciekawy sposób udało się również przedstawić kontrast pomiędzy problemami codziennego życia z jakimi spotyka się Onee-chan, a z jakimi dziewczynki. Świat dorosłych to przeważnie przyziemne słabości i troski, które widziane oczyma dzieci są bez sensu, a czasem śmieszne. Takim problemem jest choćby nałóg tytoniowy Itou, który zmusza ją do ciągłego, desperackiego zapożyczania się u młodszej siostry.
truskawkowa banda ^^
Design postaci nie jest oryginalny, powiedziałbym, że wręcz typowy. Zapoznajemy się z miłą czwórką, w której za czarną owcę robi Miu. Jej nadpobudliwość i nieograniczona wyobraźnia niejednego wytrąciłaby z równowagi. Jest też bardzo odważna i nie cierpi nudy, ona inspiruje koleżanki do nowych zabaw i głupich kawałów. Stara się mieć wpływ na każdą z przyjaciółek, zwłaszcza na uległą Sakuragi, co nie zawsze jej wychodzi na dobre. Wszelkimi siłami stara się skupić na sobie uwagę Onee-chan, która, krótko mówiąc, często ją zbywa. Uwielbia odwiedzać swoich sąsiadów,… Chika i Itou, a czyni to nachalnie przeskakując z okna do okna w najmniej oczekiwanych momentach.
Problemów z popularnością na pewno nie ma Ana. Już same nazwisko i wygląd świadczy o zagranicznym pochodzeniu. Ale to by było na tyle z cech odróżniających ją od reszty normalnych japońskich dzieci. Choć jest Angielką i bardzo stara się to podkreślić na każdym kroku, to z pewnością niejedna ze szkolnych rówieśniczek zna więcej angielskich słówek i obyczajów niż ona sama, co prowadzi do szeregu śmiesznych sytuacji. Jej najbliższą przyjaciółką jest zawsze skromna Sakuragi - "szara myszka". Zaś Chika umie piec pyszne ciasteczka i można powiedzieć, że wyróżnia się tym, że się nie wyróżnia. Ale prawdę mówiąc, to ona i jej pokój są głównym spoiwem całej truskawkowej bandy. W owej komedii, co jest ciekawe, żadna z dziewczynek nie odgrywa roli głównej bohaterki i ich zachowanie nie odbiega mocno od normy (powiedzmy). Dlatego jestem pełen podziwu dla reżysera Takuya Sato, że potrafił przykuć na dłuższą chwilę uwagę widza, nie zaskakując go niczym nowym.
 
Oprawa graficzna nie zachwyca, bo i nie musi. Nie potrzeba żadnych efektów specjalnych. Kreska, kolory, jak i samo anime są spokojne i dobrze współgrają. To samo tyczy się skromnego tła, które często wypełniają promienie słońca lub z grubsza zarysowane kontury budynków i elementy natury. Rysownicy celowo tak uczynili wiedząc, że wpłynie to na pozytywny obraz całej serii, czyniąc ją pogodniejszą i łatwiejszą w odbiorze. Ze strony muzycznej zachęcająco wygląda żywy opening, ending porwie za serce ze strony wizualnej tylko wytrwałych, natomiast dźwiękowej większość. Oprawa muzyczna jest praktycznie niedostrzegalna.
Tak jak wspomniałem, cała seria składa się, bez dodatków, z dwunastu odcinków i jest tak podzielona, aby opisać każdą porę roku. Na końcu uświadomiłem sobie, że w ciągu 300 minut niepostrzeżenie przeszliśmy przez cały rok z naszą gromadką. I tak minął kolejny rok dzieciństwa. Smutne, bo identycznie szybko jak w naszym realnym świecie.
Ichigo Mashimaro to pogodna historyjka dobra do relaksacji, nie zmuszająca do wysiłku. Polecam, niezależnie od wieku, tym, którzy mają już dość szybkich i drapiących w oczy serii o głębszym znaczeniu oraz tym, co chcą się pośmiać z prostych wypadków, absurdalnego humoru i pokręconych dialogów uczennic podstawówki.
Reżyseria i kompozycja serialu: Takuya Sato
Kompozycja piosenek: Tsuyoshi Watanabe , Yoko Ueno
Wykonanie piosenek: Ayako Kawasumi, Fumiko Orikasa, Mamiko Noto, Saeko Chiba
Seiyuu:
Ayako Kawasumi - Matsuri Sakuragi
Fumiko Orikasa - Miu Matsuoka
Hitomi Nabatame - Nobue Ito
Mamiko Noto - Ana Coppola
Saeko Chiba - Chika Ito
by: koni
|