Newsy · Teksty · Mangi PL · Galerie · Linkownia · Forum · Download · Download PRO · RSSŚroda, Wrzesień 08, 2010
Nawigacja
bullet Newsy
bullet Teksty
bullet Mangi PL
bullet JMusic On-line
bullet Linkownia
bullet Forum
bullet Nowości na stronie
bullet Konkurs Rocznicowy new
bullet Download
bullet Download PRO
bullet Top/New
bullet Anime
bullet Artists
bullet Wasze prace
bullet Mangadome ART new
bullet Tapety
bullet Nasza twórczość
bullet Mapa Serwisu
bullet Redakcja
bullet Wymiana
bullet Szukaj
Teksty
 Anime: Opisy
   .hack//SIGN
   B.T. Dokuro-chan
   BECK
   Chronicles of the He...
   Cowboy Bebop
   Dragon Ball Z - The ...
   Ebichu: The Housekee...
   Front Innocent
   Geneshaft
   Genshiken
   Golden Boy
   Green Green TV
   GTO - Great Teacher ...
   Gunslinger Girl
   He's My Master
   Hungry Heart: Wild S...
   Ikkitousen - Siła Ty...
   Jigoku Shoujo
   Midori no hibi
   Nekonote
   Pretear
   RahXephon
   School Rumble
   Slayers
   Soul Hunter
   Tenjo Tenge
   Tsubasa Chronicle (P...
   Vampire Princess Miyu
   You're Under Arrest
 Anime: Recenzje
   3x3 Eyes
   Aquarion
   Beyond the Clouds
   City Hunter
   Daphne
   Devil May Cry
   Elfen Lied
   FLCL
   Hanbun No Tsuki Ga N...
   Higurashi no Naku Ko...
   Honey&Clover
   Ichigo Mashimaro
   Iria
   Karas
   Metropolis (Rintaro)
   Nana
   Narue no Sekai
   Neon Genesis Evangelion
   Onegai Teacher
   Project Blue: SOS dl...
   Reideen
   School Days
   Slayers Premium &#...
   The Melancholy of Ha...
   Vampire Hunter D
   Vexille
   Witch Hunter Robin
   Wolf's Rain
   Zero no Tsukaima
 Grafika
   Tutorial: Jak zrobić...
   Tutorial: Jak zrobić...
 Gry
   Beats of Rage
   Chrono Trigger
   DBZ Budokai III
   Dofus Online
   Kal Online
   Ragnarok Online
   Zone of the Enders: ...
 Inne
   Dwa pytanka do Waneko
   Island (Manhwa)
   O prawdziwym OTAKU...
   Ostatni Samuraj
   Przysłowia japońskie
   Seppuku Mangazynu
   Świat Gejsz: dawniej...
 Manga: Opisy
   .hack//Bransoleta Zm...
   Black Cat
   Brzoskwinia
   Chobits
   Full Metal Alchemist
   Heat
   Hellsing
   Inuyasha
   Mars
   Tokyo Mew Mew
   Vagabond
   Wolf's Rain
 Manga: Recenzje
   Death Note
   Tu Detektyw Jeż
Ostatnie Teksty
Dofus Online
O prawdziwym OTAKU...
Slayers Premium &#...
Vexille
Aquarion
Project Blue: SOS dl...
Reideen
Karas
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Problemy z tłumaczen...
Reinkarnacja KrÓlEsT...
To w co gramy.
608 online alprazola...
822 buy discount aco...
Przeniesienie forum ...
Shin Megami Tensei: ...
Guild Wars (GW)
Najlepsza walka - Bl...
My Movies List
Najciekawsze Tematy
Rozważania [4911]
Never ever zabawa [3697]
Reinkarnacja KrÓl... [1617]
~=Poznajmy się 2=~ [1519]
Rozmowy na temat ... [860]
Śliczniutkie Avat... [819]
Jakie Anime umieś... [770]
Zero no Tsukaima [739]
Poznajmy się 3 [629]
muza 2 [595]
Najchętniej pobierane
[1] 01. Asu he no Basho 1151
[2] 06. Melissa (TV ... 693
01. Driver's High 690
[1] 02. Boku wa Koko... 641
[2] 03. Tobira no Mu... 570
[2] 09. Riraito (Rew... 543
[2] 11. Kesenai Tsumi 511
01. On The Precipice... 506
Nowe w downloadzie:
working! square enix...
tabgraphics nekomimi...
Seiichi Hayashi - Mo...
Navel School Calenda...
LALA MEMORIA 2008
KODANSHA 2008
Gintama 2008 Calendar
FAIRY TAIL +3X
On-line
WITAMY:
narugo
jako nowego mangomaniaka.

Redakcja: 8
Użytkownicy: 7402
Gości Online: 3

Użytkownicy Online: 1
Sobolon
Shinji06:21:47
Forunth06:31:17
Omi07:11:02
narugo08:04:07
Kyuzo_11409:42:22
Szadoczka09:57:58
novia10:23:06

Statystyka: on
stat

Reklama:

Silniki Elektryczne
Zero no Tsukaima

(The Zero's Familiar)

To był zwyczajny, słoneczny dzień. Dopiero, co odebrałem z naprawy mojego laptopa, gdy niespodziewanie na środku ulicy żyjącej gwarem mieszkańców robiących tutaj codzienne zakupy, otworzył się przede mną w powietrzu dziwny portal, którego nikt po za mną nie widział…
a wtedy…

…Historia naszej miłości zaczęła się wraz z pierwszym pocałunkiem.
Gdy rzuciłam zaklęcie naprzeciw przeznaczeniu. Nagle pojawiłeś się TY!
Dwa księżyce świecą na nocnym niebie, to niemożliwe, wiem...
To pierwszy raz, gdy się tak czuję. Lecz z jakiegoś powodu to miejsce przywołuje wspaniałe uczucie.
Jeślibyś się kiedyś potknął i upadł, zawsze przytulę Cię mocno!Zawsze przytulę Cię mocno!
Nie mogę się zbudzić od czasu naszego słodkiego pocałunku, z historii, która zaczęła się wraz z dniem naszego spotkania.
Zobaczysz, zaklęcie, które rzuciłeś z pewnością spełni twoje życzenie!
Historia naszej miłości, zaczęła się wraz z pierwszym pocałunkiem.
Gdy rzuciłam zaklęcie, naprzeciw przeznaczeniu. Pojawiłeś się ty! Pojawiłeś się ty!!! *

Już po chwili nasz bohater Saito zorientował się, że z pewnością nie jest w stolicy Japonii, gdzie był parę sekund wcześniej, ale w… no właśnie!? Gdzie? I czemu do licha ta dziwna dziewczyna o różowych włosach zbliża się coraz bardziej i bardziej, i czemu całuje… mnie w usta? Jesteś zaskoczony? A co dopiero ma powiedzieć biedny nastolatek, który z wrażenia i bólu wypalających się na jego ręce znaków zemdlał?! W taki niespotykany sposób zostaliśmy sprowadzeni do świata dwóch księżyców przepełnionego magią i nieznanymi przygodami.
Dla szesnastoletniej Louise Françoise Le Blanc de La Vallière właśnie rozpoczął się drugi rok w Akademii Tristein. Bynajmniej jest to bardzo szczególna chwila dla każdego ucznia magii, gdyż ma w tym czasie dojść do wezwania swojego „chowańca”, czyli towarzysza, z którym nie rozstanie się aż do śmierci. Dla naszej głównej bohaterki jest to również wielka okazja do udowodnienia wszystkim swoich zdolności magicznych i niepowtarzalna szansa do zmycia niechlubnego przezwiska „Zero Louise”. Zero to nie tylko liczba przedstawiająca sumę osiągniętych sukcesów, ale także doskonały opis zdolności w zastosowaniu zaklęć, których próba użycia za każdym razem przynosi spektakularną eksplozję, ból i zgrzytanie zębów ^^. I tym razem Louise nie zapomniała zaskoczyć wszystkich fanów jej niepowodzeń przywołując człowieka - wspomnianego Saito Hiraga. Zupełnie zaskoczona i zdruzgotana kolejną wpadką wypełnia, choć z oporami, do końca ceremoniał całując swój nowy nabytek i pieczętując tym samym umowę. Chcąc czy nie musi go zaakceptować, bo zgodnie z panującymi w tym świecie prawami, ten z adeptów magii, który porzuci swojego towarzysza, nie jest już magiem.

Po przebudzeniu i oswojeniu się z sytuacją Saito jest traktowany dość dobrze jak na wybrańca losu – ma swoje legowisko z siana przy łóżku swojej pani, ładny, ciężki łańcuch, jak zasłuży, dostaje michę z jedzeniem oraz dostępuje zaszczytu prania jej ubrań. Gorzej, gdy zdenerwuje swoją panią, która nie jest typem spokojnego aniołka. Wtedy w ruch idzie cały osprzęt zawodowego sadysty, a świst przecinanego powietrza miesza się z krzykiem i niesie się wraz z wiatrem po całym zamku… Lecz na takie zabawy nie ma zbyt wiele czasu, bo o to do szkoły ma przybyć Henrietta, księżniczka Tristein, która boryka się z samowolą arystokratycznych rodzin i wrogim nastawieniem okrutnych rebeliantów z wielkiego państwa Albion. W dodatku do akademii dochodzą wieści o grasującym w okolicy niebezpiecznym złodzieju i jego wielkim Golemie. Nim się obejrzeli, nasza dwójka była zaplątana w szereg wciągających i niebezpiecznych wydarzeń. Lawinowo zaczęły pojawiać się nowe przeszkody sprawdzające ich współpracę i ukryte zdolności.

Anime ZnT w swoim zamyśle miało być lekką komedią romantyczną, a według niektórych nawet typową haremówką, co wyraźnie odbiega od tematu prac wykonanych przez Noboru Yamaguchi, na których bazuje. Kilkustronicowe epickie opowiadania, znane pod tym samym tytułem, zdobyły rzeszę fanów, którym ciężko zapewne było przełknąć tak dużą liczbę zmian zastosowanych przez studio J.C. Staff. Animowana adaptacja dzieła o dość poważnej tematyce z pewnością okazałaby się wielką porażką, gdyby nie genialna praca reżysera Takao Yoshioka, twórcy scenariuszy do takich klasyków jak: Elfen Lied czy Love Hina, co musi budzić respekt u każdego. W moim odczuciu cel, jaki miał zostać osiągnięty po serii gruntownych zmian, okazał się tak dobry, że aż zaskoczył samych producentów, którzy oficjalnie ogłosili po zakończeniu pierwszego sezonu jego dalszą kontynuację.
Ale czy tylko w scenariuszu tkwi źródło całego sukcesu? Oczywiście, że nie. Jednym z elementów wyróżniających tę pozycję spośród tysiąca innych są nietypowe, wręcz absurdalne relacje między głównymi bohaterami. Widzimy tu idealny wzór pary S-M z pełną dominacją płci pięknej, a gdy jeszcze dołączy się do tego kilka ładnych dziewczyn (pokojówka Siesta i uczennica Kirche), wielbiących jednego i tego samego chłopaka, to może dojść do prawdziwej rzeźni dobrego smaku. Na szczęście nie dochodzi do niczego obleśnego, wręcz przeciwnie, wszystko jest utrzymane w odpowiednim tonie i przyprawione ostrą dozą humoru. Niestety, (a może nawet i lepiej) miłośnikom „mocniejszych” wrażeń i fanserwisu zostaje dalsze wykorzystywanie swojej bogatej wyobraźni.

Szukając informacji o tej pozycji niejednokrotnie spotkałem się z zarzutami, które, z resztą wg mnie niesprawiedliwe, oskarżają twórców ZnT o bezpośrednie „ściąganie” pomysłów od pani Rowlling, a mianowicie z przygód Harryego Pottera. Po przeanalizowaniu, czyli przeczytaniu wszystkich części przygód Pottera (tak, dokonałem tego) i trzykrotnym obejrzeniu serii Zero no Tsukaima stwierdzić muszę, że nie odnalazłem momentów, w których doszło do jawnego parodiowania. A nawet, jeśli niektóre motywy nasuwałyby taką myśl, uważam za sporą hipokryzję stwierdzenie, iż twórców anime powinna zawsze cechować niezależność i oryginalność. Próba zaczerpnięcia pomysłów z innych filmów tudzież literatury, zwłaszcza tych, które osiągnęły sukces, powinna przynieść zaskakujący, świeży efekt rozbudowujący. Warto przypomnieć, że nawet tak wybitne dzieło, jakim jest Ghost in The Shell, ma swoje korzenie u braci Wachowskich (Matrix) i innych produkcji.
Zagłębiając się w eksplorację kolejnych podobieństw, „wykopałem” inne zaskakujące odkrycia, ale tym razem nie nawiązujące do tematu HP. Jeżeli można porównać świat czarodziei do naszego, to umieścilibyśmy go w Europie na przełomie XVII i XVIII wieku, gdzieś pomiędzy Germanią, Gallią i Albionem (starodawna nazwa wysp brytyjskich). Podobieństwa nie ograniczają się tylko do lokalizacji. Obejmują również m.in. nazwiska, które w istocie pochodzą od prawdziwych historycznych postaci. Największe zaskoczenie ogarnęło mnie, gdy po sprawdzeniu germańskiego rodowodu i charakteru adeptki magii Kirche Zerbst, okazała się idealnym odwzorowaniem niejakiej Sophii Augusty Frederiki von Anhalt-Zerbst, znanej jako… Katarzyna II Wielka, caryca Rosji. Nawet nasza dyktatorka Louise ma swoją odpowiedniczkę w postaci kochanki Ludwika XIV i przyjaciółki dwórki Henrietty Anny Stuart, księżnej Orleanu.

W czasie, gdy starałem się iść tropem wytrawnego poszukiwacza, nieświadomie natknąłem się na myśli ukryte gdzieś głęboko w moich wspomnieniach, przypominającymi mi do złudzenia obecne doznania. Oglądając ZnT zastanawiałem się, skąd bierze się we mnie tak silne przywiązanie do głównych bohaterów. Gdy nagle doznałem olśnienia, które potwierdziłem sprawdzając seiyuu i wytwórnie moich najcieplej zapamiętanych serii. Rie Kugimiya – barwny, buntowniczy, kobiecy głos idealnie oddający nastroje nie tylko należy do Louise, a także i Shany. Tak! tej płomiennowłosej Shany. Studio J.C. Staff przy obu produkcjach zatrudniło tę samą parę, która udzieliła głosu głównym bohaterom. Jak wiecie Yuuji również nie miał łatwej przeprawy ze swoją panią-mentorem, która wolała niemiłosiernie okładać go kijem jak psa, niż odkryć swoje uczucia, do jakich nie chciała się przyznać. Zbieżność obu serii jest nieprzypadkowa, tak samo, jak zbieżność aktorów głosowych, a korzyści płynące z tego faktu podnoszą na atrakcyjność świeższą produkcję z 2006 r.
Jednakże, wielce zastanawiające jest, czemu studio nie poszło za ciosem i również z Zero no Tsukaimy nie uczyniło 24-odcinkowego anime? Pytanie nie jest bezpodstawne zwłaszcza, gdy pod uwagę weźmiemy ogrom różnych wątków i liczebność misji do spełnienia. Zaaplikowanie do zaledwie 13 odcinków całego scenariusza można uznać za karkołomny wyczyn rysowników. Niestety rezultaty pośpiechu są zauważalne. Problem z dopasowaniem tempa akcji do układu oddającego w całości atmosferę romansidła i komedii widać wyraźnie w końcowych odcinkach. Jest to też swego rodzaju rzadko spotykany fenomen. Zazwyczaj mamy okazję oglądać wręcz przeciwną sytuację, gdzie zbyt skąpa fabuła i zapychacze obniżają walory merytoryczne. Ale nie tu, gdzie wciśnięci w fotele z zapartym tchem przeskakujemy z odcinka na odcinek, nie zdając sobie sprawy, że przy 10. jesteśmy dopiero na półmetku...


Obraz i dźwięk.

Kreska, jaką zostały wykonane postacie, sprawia, że trudno pomylić ZnT z innymi anime. Łatwość w zapamiętaniu nie wynika z jakiejś szczególnej precyzji czy nietypowej ręki autora, ale z kreacji każdej z osobna. Ciężko w to uwierzyć, ale cała oprawa graficzna, razem z bohaterami, jest stworzona w jeszcze jaśniejszych kolorach i słodszym stylu niż Higurashi no Naku Koro ni, gdzie, tak samo jak w ZnT, ma na celu wzmocnić efekt kontrastu pomiędzy normalnymi scenami a brutalnym zachowaniem Louise względem Saito. Z drugiej strony nie ma mowy o efekcie Dokuro-chan, gdzie hektolitry krwi i wyprute falki radośnie wypełniają każdą chwilę między „przestojami”. Zatroszczono się bardzo o to, aby zamiast tego osiągnąć większą ilość powalającego i groteskowego humoru. Z zasady mocnym punktem dużego studia jest oprawa graficzna, zwłaszcza, kiedy opiera się ona na sprawdzonej pozycji, a w tym przypadku Shakugan no Shana. Przymykając oko na skłonności stylistów do upraszczania tła, nie stwierdzam większych wad. Również większych wad nie ma oprawa muzyczna. Ścieżka dźwiękowa jest zaopatrzona w różnego rodzaju dodatki, które podkreślają magiczność tej serii. Muzyka w anime występuje dość często i zauważalnie, dokładnie wkomponowując się w rozgrywającą akcję. Opening jest dynamiczny i wiernie oddaje rytm całości. Za wykonaniem piosenki kończącej stoi sama Rie Kugimiya, której talent nie do końca pomógł ogólnemu wrażeniu. Z drugiej strony zachęcam do zapoznania się z jej piosenką jako oddzielny utwór z OST - Honto no Kimochi.

Krótka notka o bohaterach.

Chciałbym wrócić raz jeszcze do osoby, nazwanej przez nieszlacheckich mieszkańców Halkeginii** „Naszym Mieczem”. Chodzi mianowicie o Saito, będącym bez wątpienia kręgosłupem utrzymujący anime na wysokim poziomie. Jest on postacią niemalże wyjętą z greckiego dramatu. Tak jak w teatrze greckim, jakiegokolwiek kroku by nie wykonał, jest skazany na poświęcenie tego, na czym mu zależy. Z męskiego punktu widzenia, nie raz ubolewałem nad jego losem, ale niepotrzebnie, bo dzięki swojemu charakterowi potrafił pozostać sobą. Pewnie dlatego w połączeniu z równie unikalną Louise tworzą parę tak zaskakujących żywiołów.
Jak już mowa o panience Louise Françoise de La Vallière, to nie sposób nie wspomnieć o jej żywiole - elemencie zniszczenia. Tak, w świecie magii, inspirowanej systemem Godai, istniało pierwotnie 5 żywiołów: ziemia, ogień, woda, wiatr i obecny w legendach specjalny pierwiastek próżni (bądź nicości). Każdy mag jest specjalistą w posługiwaniu się jednym z pięciu żywiołów, które mogą łączyć potęgując moc swoich zaklęć.
Jedną z pierwszoplanowych postaci jest opanowana Tabitha dzierżąca tytuł Rycerza Chevalier. Ukrywa w sobie bolesną tajemnicę, którą przyjdzie nam poznać w jednym z całości poświęconym jej odcinków. Wydawać by się mogło, że jest to typowy „wypełniacz”, lecz jak szybko zrozumiecie w tym anime nie ma miejsca na marnowanie czasu. Osobą, która przychodzi mi na myśl śledząc zachowania Tabithy jest Yuki z The Melancholy of Haruhi. Z tą różnicą, że jedna jest doskonałym magiem mającym do dyspozycji smoka, a druga jest kosmitą z możliwościami częściowego kreowania rzeczywistości.
Nieprzypadkowo podobna, według Saito, do niego pokojówka, Siesta, ma japońskie cechy takie jak on. (poza kolorem włosów innych podobieństw nie dostrzegłem^^). Od samego początku jest bardzo przywiązana do „Naszego Miecza”, pozwalając sobie nawet na wspólne zażywanie kąpieli… Jest źródłem dodatkowych kłopotów, ale jednocześnie ewentualną nadzieją na odnalezienie „drogi” powrotnej do prawdziwego domu.


Postacią, wywołującą najbardziej mieszane emocje, jest syn generała - Guiche de Gramot. Krótko mówiąc typowy playboy i kobieciarz rzucający słowa na wiatr. Mimo tak niekorzystnego wizerunku i w nim odnajdziemy odrobinę pozytywnych cech, jak… No dobra, jest zabawny na swój sposób, zwłaszcza w obecności swojego towarzysza – wielkiego zwierzaka przypominającego kreta! Guiche, mimo tchórzostwa, jest zawsze w centrum najgorętszych wydarzeń i to za jego pośrednictwem odkryto w Saito prawdziwego wojownika.
Na koniec chciałbym przybliżyć charakterystykę wspomnianej Kirche Zerbst. Prawdę mówiąc specjalnie naciskałem na wierne odwzorowanie cech osobowościowych carycy Rosji, ponieważ, jak się domyślacie, i ona jest uzależniona od męskiego towarzystwa, które zmienia co noc… Z tym małym wyjątkiem, że pochodząca z jednego z największych szlacheckich rodów Kirche posiadła duże umiejętności w władaniu jednym z pięciu elementów magii – ogniem. Gorący charakter i palące uczucie, jakimi obdarza „niezdobytego” Saito, również jest powodem do jego zmartwień ale i przyjemności.


Na pożegnanie.

Zero no Tsukaima nie jest anime przeznaczonym dla tradycjonalistów, a ściślej mówiąc dla osób odpornych na nowe spojrzenie na utarte schematy i wszechobecny teraz temat magii. Ha! Udało im się dołożyć coś zupełnie nowego, nie tracą czasu na zbędne wyjaśniania. Jeśli lubicie lekkie komedie na bazie poważnych historii, z nutą nietypowego romansidła, to śmiało mogę powiedzieć, że taką znaleźliście. W tym przeładowanym wręcz akcją anime z łatwością się rozkochacie jeżeli dacie mu szansę.


* Słowa do piosenki otwierającej zaczerpnąłem od grupy Kuroneko i częściowo przetworzyłem na potrzeby recenzji, starając się nie zmieniać przy tym ich ogólnego sensu.
** Nazwa całego świata, w którym rozgrywa się akcja.


by: koni

Wielkie arigatou dla atram, która znów poświęciła dla mnie czas i wspomogła wychwytując moje byki ;*!


Komentarze
avatar
kinouchi dnia 14 czerwiec 2007 20:01
No co ARQ przecież jest komentarz=P A tak na powarznie koni jestem pod wrażeniem twojego tekstu...Musiałeś się przy nim sporo napracować, prawda? smiley A nie wiesz może gdzie można by zdobyć to animesmiley I jeszcze jedno wiesz kto zajmował się desingiem postaci, bo tak jakoś znajomo mi one wyglądająsmiley
avatar
koni dnia 14 czerwiec 2007 23:08
Design - studio J.C.Staff, Producent GENCO - ich lista tytułów. Raczej, jak już to do wspomnianego Shakuhan no Shana. Tak to nie mam pomysłu, do jakiego anime mogłoby być podobne postacie.
Ja osobiście skorzystałem z usług grupy Kuroneko, którą bardzo lubię. Ostatnio przeżywała jakiś kryzys, ale obiecują, że II sezon ZnT będę wydawać systematycznie, raz na tydzień.
Druga sprawa, to to że istnieje coś takiego jak PW i gg smiley

Tak, pracy przy tym było masę, sam fakt że recka powstawała (z korektą) cały miesiąc musi sporo tłumaczyć.
avatar
kinouchi dnia 16 czerwiec 2007 23:37
He he oglądam 7 odcinkek i zwijam się ze śmiechu ^.^ Och co ta Kirche nie robi żeby zdobyć Saito... I jakie okrutne i niesprawiedliwe kary mu za to wyznacza Louise^_^
avatar
Amon dnia 23 czerwiec 2007 00:35
zachęcony recenzją obejrzalem i stanowczo nie załuje ,5/5
avatar
koni dnia 23 czerwiec 2007 08:12
W taki o to sposób spełniło się po części moje małe marzenie i cel tej recki - udało mi się nakłonić więcej niż jedną osobę do obejrzenia.
Teraz wiem, że praca nie poszła na marne :]
avatar
Amon dnia 01 sierpień 2007 22:42
WOW własnie odkryłem ze pojawił sie drugi sezon tego anime pt.
Zero no Tsukaima: Futatsuki no Kishi ,narazie wyszlo wyszly okolo 3 epy
Mangu dnia 04 grudzień 2007 07:12
Ja po obejrzeniu z 2 serii ostatniego odcinka popłakałem się aż pod koniec . Anime ogólnie fajne sporo śmiechu smiley Ale sa też bardzo wzruszające sceny .smiley
Forunth dnia 18 luty 2008 03:59
recenzja stara... ale własnie teraz mnie coś tknęło o_O Tak dla informacji koni.... To Bracia Wachowscy bazowali podczas tworzenia Matrixa na GitSie a nie na odwrót ;] i otwarcie się do tego przyznawali ^__^ recenzja naprawdę dobra, ale rzucił mi się w oczy ten nietrafny argument =D
avatar
Ichinose dnia 18 luty 2008 05:27
Świetnie na wakacje ma być 3 sezon
ale mogli by wydawać to anime troche częściej i w w liczniejszych seriach ^^
avatar
Demitry dnia 13 marzec 2008 10:27
Jak dla mnie to mogło by być nawet 1000 serii smileysmileysmiley
Anime jest doskonałe !!!
avatar
koni dnia 03 kwiecień 2008 23:19
Tak dla informacji koni.... To Bracia Wachowscy bazowali podczas tworzenia Matrixa na GitSie a nie na odwrót ;]


- wiem, że było w tej kolejności. Ale może faktycznie:

Warto przypomnieć, że nawet tak wybitne dzieło, jakim jest Ghost in The Shell, ma swoje korzenie u braci Wachowskich (Matrix) i innych produkcji.


- zostało trochę niefortunnie napisane. W każdym bądź razie sprzeczać się nie będe, bo masz racje, choć nie miałem oczywiście na celu wprowadzania nikogo w błąd. :]
saitohiraga dnia 16 kwiecień 2008 05:14
Hej! Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem... Naprawdę rzadko mam okazję przeczytać tak dobry tekst na temat jakiegoś anime czy mangi (być może wynika to z faktu, że takie recenzje piszą ochotnicy-zapaleńcy, którym nikt za to nie zapłaci :))
Niestety, nie udało Ci się namówić mnie do obejrzenia ZnT - kiedy znalazłem tę stronę, miałem już dwie pełne serie za sobą :D Wierzę jednak, że znajdzie się jeszcze wiele "bratnich dusz", które po przeczytaniu tej recenzji po prostu zabiorą się za oglądanie :)
Oceniam oczywiście na 10 punktów i na koniec życzę sobie i wszystkim fanom, aby trzecia seria ZnT była jak najlepsza.
avatar
kamui_uno dnia 20 maj 2008 07:36
Nie dziw się saitohiraga przecież na forum jest Club Fanów ZnT smiley więc są dobrze poinformowani na temat fabuły postaci i całości. A do tego Koni tym właśnie się zajmuje: Pisanie Recek. I do roboty podchodzi sumiennie smiley a co Matrixa i reszty to zawsze jest ktoś lub coś co było pierwowzorem jakiegoś elementu innego tytułu więc czerpanie w pewnym stopniu zawsze jest. smileysmiley To my jesteśmy odbiorcami czyjejś pracy smiley
avatar
siarku dnia 14 sierpień 2008 21:44
jedne z kilku anime które potrafi doprowadzić mnie do śmiechu. Właśnie czekam, aż wyjdzie cała trzecia seria z tłumaczeniem. Ale wciąga :)
avatar
Hana-chan dnia 31 sierpień 2008 07:46
Anime ma to coś, co mi się bardzo spodobało. Dlatego przeszło odrazu na 1 miejsce smiley (Mam nadzieje, że jak będzię koniec calutkiego ZnT, ze zrobią nam niespodzianki jak z Green Green, chociaż NAPRAWDĘ WĄTPIE)
Aha, i obejrzałam już całe dwie serie i 8 odcinków trzeciej serii na zeronotsukaima.wbijam.pl
avatar
doorotka dnia 03 wrzesień 2008 02:32
Recenzja na naprawdę wysokim poziomie tylko pogratulować smiley chociaż anime jest na jeszcze lepszym smiley a co do niespodzianki na koniec poprzedniej wypowiedzi to myślę że jeszcze długo jej nie będzie bo nowelka nadal jest wydawana ^^
avatar
Katsumi dnia 26 wrzesień 2008 03:06
świetne..... naprawdę... ANIME JEST SUUUPER ;D ;D
avatar
MikruseQ dnia 02 listopad 2008 19:24
Ten anime jest naprawde super obejrzałem wszystkie odcinki na zeronotsukaima.wbijam.pl ale ja chciałem drugi raz obejrzałem wszystkie odcinki pierwszej serii i 2 drugiej i zatrzymałem sie na 3 odcinku drugiej serii czyli "Miecz Kleryka" i coś mi sie zrąbało z tym odtwarzaczem zadny anime który jest z tym odtwarzaczem niechce działac sądze że coś sięskopało z odtwarzaczem zgłosiłem problem do developerów strony ale jak dotąd niemam odpowiedzi jeżeli ktoś ma tak samo jak ja niech napisze smiley z góry dzięki
avatar
Ayako dnia 26 listopad 2008 00:31
Kocham wszystkie trzy sezony Zero no Tsukaima .
Ciekawe, zabawne anime .
Piosenki w openingach też były fajne .
Recenzja ładna ..........OKsmiley
avatar
sztachetka dnia 28 wrzesień 2009 03:48
Nie podobało mi się. Przeczuwałam już podczas oglądania pierwszego odcinka, że mi się nie spodoba, ale żeby nie oceniać go po jednym odcinku, obejrzałam resztę... i to był mój błąd. Nie podoba mi się.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

[10] Najlepsze [10] Najlepsze 95% [19 Głosów]
[9] Świetne [9] Świetne 0% [Żadnych głosów]
[8] Bardzo dobre [8] Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
[7] Dobre [7] Dobre 0% [Żadnych głosów]
[6] Średnie [6] Średnie 0% [Żadnych głosów]
[5] Ponadprzeciętne [5] Ponadprzeciętne 0% [Żadnych głosów]
[4] Przeciętne [4] Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
[3] Dostateczne [3] Dostateczne 0% [Żadnych głosów]
[2] Słabe [2] Słabe 0% [Żadnych głosów]
[1] Bardzo słabe [1] Bardzo słabe 5% [1 Głos]
 

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Chcesz zobaczyć więcej? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło?.
Losowy Obrazek
Takamichi 024
Takamichi 024
Takamichi
Zaproponuj galerię
Szukasz grafik? Wpisz tutaj nazwę anime którego nie mamy:

Posłuchaj:
Beginning
11 - Melodie
10 - Squaring Off
Kimi Ni Fureru Daked...
Slayers - Nemurenai ...
Sadame No Hoshi
Butsumetsu
09 - Yokusoku
18. Battle Ignition
Hayashi Nobutoshi - ...
14. Soil Monster
30 - Fukai Mori (tv ...
26 - Huon Na Kehai
10 - I Am (record Ve...
11 - Aikyacchi a
Wymiana
Anime Dream
Banzai!
AnimeFan
Projekt Manga
kurs-manga.pl - Dowiedz się jak rysować mangę krok po kroku.
..:: NarutoFAN PL ::..
Kliknij na Topkę!
.: ANIME TOP100 :.
mangowa.toplista.pl
Copyright © 2005-2006 ARQ & Mangadome Team
Powered by PHP-Fusion v6.00.307 © 2003-2006