WITAMY:
narugojako nowego mangomaniaka.
Redakcja: 8 Użytkownicy: 7402 Gości Online: 5
Użytkownicy Online: 0
| Statystyka: |
|
|
| Kategorie Forum | 31 |
| Tematy na Forum | 910 |
| Posty na Forum | 45592 |
| Komentarzy | 11274 |
| Newsy | 259 |
| Teksty | 98 |
| Galerie | 117 |
| Obrazki w galerii | 26373 |
| Oglądnięć obrazków: | 3075814 |
| Tapet: | 5742 |
| Ściągnięto tapet: | 507726 |
| Plików w downloadzie | 1633 |
| Ściągano razy: | 102650 |
| Kategorii w downloadzie | 11 |
| Ciekawe Strony | 68 |
| Postów w Shoutboxie | 24365 |
|
|
|
| Hungry Heart: Wild Striker |
Anime, które chciałbym Wam dzisiaj przedstawić opowiada o najpopularniejszym sporcie na świecie – piłce nożnej. Od razu nasuwa się tutaj pytanie: czy po takich hitach jak „Aoki Densetsu Shoot!” („Piłka w grze”) oraz „Captain Tsubasa” można stworzyć jeszcze coś dobrego? Tak. Szczególnie, gdy twórcą jest Takahashi Yoichi.
Hungry Heart: Wild Striker opowiada o licealnej drużynie piłkarskiej Akanegoka. Jej celem jest pokonanie najlepszej drużyny w prefekturze – Kokoryou. W końcu stało się to czymś więcej niż marzeniem, gdyż do drużyny dołączyło troje nowych zawodników: Rodrigo, Sakai i Kanou Kyousuke. Ten ostatni jest o tyle ciekawy, ponieważ to młodszy brat Kanou Seisuke – gwiazdy AC Milanu, dzięki której Japonia już nie jest omijana przez profesjonalne drużyny. Nikt jednak nie lubi być porównywanym do brata. Z tego powodu nasz bohater przefarbował włosy na pomarańczowo. Jakby się teraz chwilę zastanowić, to wszystko już było. „Wspaniałe trio” widzieliśmy już w „Aoki Densetsu Shoot!”. Tym, kto wprowadza coś nowego do tego gatunku anime jest właśnie napastnik Akanegoki, tytułowy wild striker. To on wzbudza we wszystkich emocje – od śmiechu, po złość, zarówno na boisku jak i poza nim. Napomnę jeszcze, że seria ma 52 odcinki i próby pokonania jednej drużyny na szczeblu regionalnym stałyby się po prostu nudne, dlatego po dokonaniu tego, nasi piłkarze mają inny cel – w zawodach ogólnokrajowych pokonać Tenryu , szkołę uznawaną za najlepszą w kraju.
Oczywiście oprócz wątku głównego – sportowego, jest także kilka innych. Warte wymienienia są historie o przeszłości Kanou Kyousuke i trenera Murakami. Co do wątku miłosnego tomoim zdaniem został nie tyle wepchnięty na siłę, co źle rozwinięty i zakończony.
Dobra, teraz sprawy techniczne. Produkcja pochodzi z 2002 roku i została zrealizowana z okazji mistrzostw w Korei & Japoni w tymże roku, tak więc o jakość animacji, czy grafikę nie mamy cię co martwić. Kreska jest dokładna, nie zauważymy tytaj raczej wielu niedociągnięc. To, co zwróciło moją uwagę na plus to stadiony. Naprawdę świetnie wyglądają (szczególnie National Stadium pod koniec serii). Razić nieco mogą jaskrawe kolory. Jednak to oczywiście rzecz gustu.
Co do muzyki to tradycyjnie zacznę od openingu. Kawałek „2nd Stage” w wykonaniu Kids Alive to po prostu cudo (szczególnie w pełnej wersji). Endingi 1 ("Mi Title" Utaibito Hane) i 2 ("Tell Tell Bouzu" KOKIA) także są dobre. Troszeczkę gorzej na tle pozostałych wypada trzeci ("Watashi no Taiyou" również KOKIA). Co do muzyki „w trakcie” to tutaj jest dosyć słabo. Kilka tych samych kawałków przewija się przez całe anime. Nie są one złe, ale później stają się monotonne.
Wild Striker’a warto obejrzeć z wielu powodów. Nietypowy głowny bohater, mnogość wątków pobocznych, personalizacja postaci to tylko kilka z nich. Jednak tym co naprawdę urzeka to zakończenie. Pokazuje, że nie wszystkie marzenia zawsze się spełniają. Podobał Ci się „Captain Tsubasa”? Jeżeli tak, to jest to anime dla Ciebie.
Postacie:

Rodrigo (MF, playmaker) – uczeń z Brazylii, przeniósł się do Japonii, ponieważ tutaj jest niższy poziom gry, przez co łatwiej będzie mu przejść na zawodowstwo. Z początku samolubny, jednak w miarę upływu czasu (czyt. Odcinków) przechodzi przemianę i staje się dla drużyny cennym zawodnikiem.

Sakai (GK) – od dziecka podróżował z ojcem po świecie, przez co nie mógł znaleźć sobie przyjaciół. Jedyne miłe wspomnienia z dzieciństwa jakie posiada, są związane z piłką. Najprzystojniejszy z drużyny (oceniłem po ilości dziewczyn piszczących na jego widok).

Sako (DMF) (C) – jak na kapitana przystało, bardzo inteligenty i mądry. W momencie rozpoczęcia anime Sako jest uczniem trzeciej klasy, więc ma ostatnią szansę, aby pokonać drużynę Kokoryou.

Kamata (DF) – tak jak Sako trzecioklasista. Doskonały na obronie, głownie dzięki cięzkiej pracy i godzinach spędzonych na trenowaniu. Postać wbrew pozorom bardzo humorystyczna.

Ichikawa (LMF) – nie poznajemy go bliżej w anime, jednak z uwagi, że często pojawia się na ekranie i bierze udział w akcjach ofensywnych (w końcu skrzydłowy), warto tutaj wymienić.

Esaka (MF) (C) – po odejściu Sako został kapitanem. Bardzo humorystyczna postać, potrafi podnieść drużynę na duchu w każdej sytuacji. Jako gracz z początku przeciętny, później jednak jego umiejętności wzrastają.

Kiba (FW) – No i przechodzimy do bohaterów tzw. 2 serii (odcinki po odejściu Sako i Kamaty). Bardzo ciekawa postać (nie tylko ze względu na fryzurę :P). Z początku nawet negatywna, z powodu swojego zachowania. Postanawia ukraść pozycję od Kanou, jednak kończy się na tym, że zostaje jego przyjacielem.

Shinkawa (RMF) – bardzo cenny nabytek dla drużyny, głownie przez swoją szybkość. Zaczął grać dzięki Kibie, dlatego zawsze z nim przebywa.

Muro (DF) – już na pierwszy rzut oka widać, że to pewnego rodzaju kopia Kamaty. Jest podobnie jak on zbudowany, umiejętności także ma porównywalne. Tak jak Schinkawa zaczął grać dzięki Kibie. |
Autor: Leorio
|
|
 |
dnia 01 listopad 2007 00:05
Coś mnie naszło i zajrzałem do tego opisu. Oceniam go dość wysoko, choćby ze względu na ciekawy sposób przedstawienia głównych bohaterów, co zdarza się nieczęsto. Również spodobał mi się styl i wciągający sposób przedstawienia fabuły. Aż chce obejrzeć to anime. Przekonałeś mnie!
Doceniam, że potrafiłeś szczerze opisać rzeczy, które nie wyszły autorom.
Niestety jest dużo drobnych błędów, jak zbędne spacje, literówki, czy orto.
4/5 - moja ocena, może ciut za wysoka, ale co mi tam :] |
 |
dnia 22 maj 2008 04:50
Noga coś mi to przypomina nie podpowiadajcie ...
nei skleroza :/ ale fajne się czyta  ten opis masz 9/10  ^^ |
 |
dnia 12 czerwiec 2008 07:39
opis ciekawy.Osobiście oglądałam to anime.Śmieszne incydenty były;takie jak..Kyosuke dmuchał w piłkę tuż przed bramką czy na czworakach zapalał by tylko wepchnąć ją do bramki, albo jak "wdepnął" Kamacie na twarz by strzelić z główki. Nie mogłam wytrzymać. Spadłam z krzesła, gdy zobaczyłam Sakai'a pakującego całą KREWETKĘ do gęby. W saunie Sakai i Rodrigo "uczyli" się od Kanou jaka jest "kultura japońska".
W tej serii jest tyle śmiesznych wątków, że można byłoby napisać dużo...koniecznie trzeba zobaczyć...oczywiście Ci co nie widzieli    |
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
Szukasz grafik? Wpisz tutaj nazwę anime którego nie mamy: |
|