WITAMY:
narugojako nowego mangomaniaka.
Redakcja: 8 Użytkownicy: 7402 Gości Online: 4
Użytkownicy Online: 0
| Statystyka: |
|
|
| Kategorie Forum | 31 |
| Tematy na Forum | 910 |
| Posty na Forum | 45592 |
| Komentarzy | 11274 |
| Newsy | 259 |
| Teksty | 98 |
| Galerie | 117 |
| Obrazki w galerii | 26373 |
| Oglądnięć obrazków: | 3075810 |
| Tapet: | 5742 |
| Ściągnięto tapet: | 507713 |
| Plików w downloadzie | 1633 |
| Ściągano razy: | 102650 |
| Kategorii w downloadzie | 11 |
| Ciekawe Strony | 68 |
| Postów w Shoutboxie | 24365 |
|
|
|
| Ebichu: The Housekeeping Hamster |
Ciekawi Was zapewne o czym będzie opisywane przeze mnie dzisiaj anime. Myślicie pewnie, że o samurajach, ludzi ratujących wszechświat, bądź kolejnej nieszczęśliwej miłości, a tu... zonk :). Nic z tych rzeczy. Ebichu: The Housekeeping Hamster jest o pilnowaniu domu (bynajmniej po części). A główny bohater to po prostu chomik. I to nie taki całkiem normalny. Szczerze mówiąc jest chyba najmniej normalnym zwierzakiem na świecie. Ale o tym w dalszej części.
Owy zwierzak ma tylko jeden cel w życiu – pragnie uszczęśliwić swoją właścicielkę. I choć stara się tego dokonać ze wszystkich swoich sił nie zawsze (a właściwie rzadko) jej (Ebichu jest płci żeńskiej) to wychodzi i dlatego dosyć często dostaje od swojej pani. Wypadałoby wyjaśnić, kto jest właścicielem tego zwierzaczka. To po prostu zwyczajna, dwudziestopięcioletnia kobieta (imienia niestety nie poznajemy), która pracuje w najzwyklejszym biurze i ma niezbyt wygórowane wymagania. Marzy o porządnym mężczyźnie, który czasem przyniesie kwiaty do domu i spędzi z nią resztę życia. Niestety, jak to zazwyczaj bywa marzenia rzadko się spełniają i to anime nie jest wyjątkiem. Zamiast dżentelmena, naszej bohaterce trafia się kłamca, hazardzista i podrywacz (3 w jednym:)) o imieniu Kaishonachi – w wolnym tłumaczeniu znaczy „beznadziejny”. Wracając jednak do naszego chomika i jego nienormalności – co jest z nim nie tak?
Ano jest po prostu trochę zboczony. No dobra – jest najbardziej zboczonym chomikiem jakiego zna świat. Wspominałem chyba, że jest to komedia erotyczna? Nie? To teraz to robię :). Najwięcej humoru dostarcza nam właśnie Ebichu, a dokładniej jego teksty w stylu: „czemu zajmujesz się tylko jej lewym sutkiem, teraz czas na prawy”, bądź gdy właścicielka ma gorączkę i zmaga się z chorobą wydając jęki bólu zwierzak mówi: „czy to nie trochę za wcześnie na robienie sobie dobrze?” Z uwagi na taki głównie humor seria ta składająca się z 24 dziewięciominutowych odcinków przeznaczona jest raczej dla osób starszych. Warto byłoby wspomnieć jeszcze o kresce, która jest dosyć specyficzna. W tym wypadku specyficzna = prosta – nie ma tutaj cieni, postacie są mało szczegółowe itp. Jednak zważając na to, że nie ona jest w tym anime najważniejsza, owy styl rysowania można wybaczyć, a nawet się do niego po pewnym czasie przyzwyczaić. Co do muzyki, to ciężko o niej cokolwiek powiedzieć. Nie zachwyca, ale również nie odrzuca. Ot, tak po prostu leci w tle nie „gryząć” się z tym, co dzieje się na ekranie.
Coż więcej mogę napisać? Komu tę serię polecić? Na pewno wszystkim tym, którym taki humor odpowiada. Znudzeni oglądaniem tak zwanych ciężkich anime także powinni się dobrze bawić. No i oczywiście nastolatkowie – ich Ebichu będzie śmieszyć najbardziej. Oni niech zamkną drzwi przed rodzicami do pokoju przed oglądaniem i przygotują się na dużą dawkę humoru.
reżyseria:
Makoto Moriwaki
scenariusz:
Motoki Yoshimura
Chinatso Hojo
aktorzy (seiyuu):
Kotono Mitsuishi: Ebichu
Michie Tomizawa: Właścicielka Ebichu
Tomokazu Seki: Kaishounachi
Michio Awata: Maa
|
|
 |
dnia 19 kwiecień 2006 07:31
Strasznie fajnie napisana recenzja. Brawo Leorio ja w to wchodzę 5+ |
 |
dnia 20 kwiecień 2006 20:32
nieźle...a jak tego chomika z hamataro kojarzyłam <lol> |
 |
dnia 20 kwiecień 2006 23:10
Co tu dużo mówić (tudzież pisać ;)), bardzo dobra recenzja, krótko i na temat. Wspomniane zostały najważniejsze postaci, zarys fabuły, oprawa audio-wideo :) Obrazki z Ebichu ładnie się komponują z całością, chociaż przydałby się chociaż jeden screen, żeby mieć ogólne pojęcie o wyglądzie. Chyba, że było w Twoim zamyśle nie ukazywać tego aspektu w recenzji, jako że uznałeś go za podrzędny - wtedy OK :) Ogólnie jest fajnie, ale proponowałbym przepuścić każdy tekst przez Worda, żeby uniknąć literówek. Poza tym pojawiła się pewna niekonsekwencja tpu ona/on, ale to można wybaczyć ;) |
 |
dnia 26 kwiecień 2006 22:47
super... bardzo mi się podoba ta recenzja..   |
 |
dnia 20 sierpień 2006 06:46
Mi osobiście anime do gustu nieprzypadło. Obejrzałem 5 czy 6 ep i dałem se na luz. Ale wypocinki na 5. Naprawde gdybym nie wiedział o czym mowa zabardzo to bym sięgnął po Ebichu. |
 |
dnia 27 kwiecień 2007 20:17
Ciekawy pomysł i język. Chyba zawarłeś wszystko co potrzebne, a nawet więcej. Bardzo dobre i tyle co mam do powiedzenia. |
 |
dnia 19 grudzień 2007 00:22
Widziałam 2 pierwsze epizody. Zabawna seria. |
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
Szukasz grafik? Wpisz tutaj nazwę anime którego nie mamy: |
|