WITAMY:
narugojako nowego mangomaniaka.
Redakcja: 8 Użytkownicy: 7402 Gości Online: 2
Użytkownicy Online: 0
| Statystyka: |
|
|
| Kategorie Forum | 31 |
| Tematy na Forum | 910 |
| Posty na Forum | 45592 |
| Komentarzy | 11274 |
| Newsy | 259 |
| Teksty | 98 |
| Galerie | 117 |
| Obrazki w galerii | 26373 |
| Oglądnięć obrazków: | 3074104 |
| Tapet: | 5742 |
| Ściągnięto tapet: | 507594 |
| Plików w downloadzie | 1633 |
| Ściągano razy: | 102650 |
| Kategorii w downloadzie | 11 |
| Ciekawe Strony | 68 |
| Postów w Shoutboxie | 24363 |
|
|
|
Jak wiele razy się zastanawialiście czy duchy istnieją? Ile to już razy musiało paść pytanie czy w legendach jest choć ziarno prawdy? Duchy, demony i potwory z legend to wszystko istnieje tuż obok nas, a każde miasto ma własną duszę...
Karas to jedno z tych anime, które bardzo ciężko jest zrecenzować, ponieważ urzekło mnie tak, że nejchetniej napisałbym, że to must have dla każdego fana mangi i kropka, ale niestety nie moge tego zrobić i przybliżyć Wam przynajmniej cóż to i z czym to się je.
Każde miasto ma swojego obrońcę, duszę człowieka, która zawiera pakt z duchem miasta, przeuroczą dziewczynką z kocim ogonkiem o imieniu Yurine. Zadaniem takiego obrońcy jest utrzymywanie równowagi między światem nadprzyrodzonym, a naszym. Obrońca zwie się Karas i nosi czarną zbroję, walczy mieczem i magią, potrafi się zmienić (jakkolwiek to dziwnie nie brzmi) w myśliwiec bojowy lub pojazd w stylu batmobila. Człowiek, który obecnie jest Karasem ma na imię Otoha, nie pamięta nic ze swego życia i jest rozdarty między byciem Karasem, a chęcią życia jako człowiek. Wszystko byłoby ładnie i pięknie, gdyby nie przeciwnik najgorszy z możliwych. Lord Eko bo o nim mowa, istota, która była Karasem kieruje obecnie mikurami, demonami, które otrzymały mechaniczne ciało w zamian za służbę, niestety ma to swoją cenę, ponieważ muszą żywić się krwią. Nie wiadomo skąd pojawia się też trzecia strona, rudowłosy mężczyzna o imieniu Nue (mój faworyt), posługujący się złotymi spluwami i polujący na mikura. Rozpoczyna się szaleńczy wyścig z czasem by powstrzymać Eko i jego plany. Co planuje Eko? Kim jest Nue? Kim był Otoha? Odpowiedzi na te pytanie znajdziecie oczywiście w sześciu pełnych akcji odcinkach tej świetnej OAVki.
Gdy tylko włożyłem płytę do napędu i puściłem Karasa zrzuciło mnie z fotela, wyżarło oczy i wykopało na orbitę. To anime zachwyca całością jak i każdym elementem z osobna. Zacznijmy od kreski. Jest po prostu świetna nic dodać nic ująć. To anime jest dopieszczone w każdym szczególe widać, że Panowie Kenji Hayama odpowiedzialny za projekty postaci i reżyserię animacji i Kenji Andō; stojący za mechadesignem i projektami potworów dali z siebie wszystko i jeszcze więcej. Postacie są przemyślane i dobrze narysowane, zaś potwory to mieszanka steampunku z legendami japońskimi z których przy tej proukcji czerpano garściami. Nie przepadam za animacją 3D w anime, ale Karas przekonał mnie do niej. Powiem tak pod względem efektownoście wszelkie Matrixy mogą się iść zakopać pod ziemię.
Za muzykę odpowiadają Masaya Honda i Shin Yoshida i na tym polu też żaden fan nie powinien czuć się zawiedziony. Większość utworów wykonała oczywiście Orkiestra Filharmonii Praskiej (pod dyrekcją: Mario Klemensa) i widać, że są doświadczeni na tym polu. Za muzykę daję 10/10 tak samo jak i za udźwiękowienie.
Wszystko to jest dobrze wyreżyserowanym spektaklem układającym się w jedną całość, nie ma tam żadnych niedociągnięć czy niedomówień. Widz może czuć się zawiedziony tylko i wyłącznie pod jednym względem, żę to anime ma tylko 6 odcinków. Zapewne słyszeliście o Załodze G czy Teknomanie? Jeśli nie to spieszę z odpowiedzią są to czołowe produkcje studia Tatsunoko i znają je fani na całym świecie. Ci Panowie to specjaliści od superbohaterów co udowodnili przy okazji Karasa właśnie, który to powstał na 40-lecie wytwórni. Ach gdyby tak każda wytwórnia wydawała coś takiego na każde swoje urodziny...
Anime-Gate także nie zawiodło. Z pierwszą płytą otrzymujemy pudełko z trójwymiarową okładką przyklejoną na "gluta", więc można ją odkleić od pudełka i wykorzystać jako podkładkę pod myszkę choćby. Do drugiej płyty dostajemy box na całą serię, pocztówkę i płytę z materiałami dodatkowymi takimi jak dokument o Tatsunoko czy historią powstawania Karasa. Tłumaczenie oczywiście stoi na przyzwoitym poziomie jak to w przypadku Anime-Gate stało się to standardem. Anime jest warte swojej ceny ot co.
Na zakończenie pozostaje mi powiedzieć, że ciężko jest gtunkowo określić Karasa. Mamy tu superbohatera, ale mamy też elementy dramatu, komedii, horroru i science fiction. Wątek przyjaźni braterskiej też jest, ale fanki yaoi nie mają co liczyć na więcej (na szczęście). Nawet łzawe momenty się znajdą i nie boję się przyznać, że ryczałem jak bóbrw pewnym momencie ot taki mięczak ze mnie, ale to nie wstyd płakać oglądając taką produkcję. Polecam Wam bez względu na to jakiego gatunku fanami jesteście to anime powinien znać każdy.
Dziękuję firmie Anime-gate za dostarczenie materiałów do recenzji.
Shinji
Karas
(Kruk)
Reżyseria: Keiichi Satō (współpraca m.in. przy projektach anime: “City Hunter”, “Fatal Fury”, “Gundam”, “Soul Taker”, “Wolf`s Rain”)
Scenariusz: Masaya Honda, Shin Yoshida
Storyboard: Kenji Nakamura
Muzyka (kompozycja): Yoshihiro Ike
Muzyka (wykonanie): Orkiestra Filharmonii Praskiej (pod dyrekcją: Mario Klemensa)
Muzyka (utwór j-pop „Selenite”): Rurutia, singiel „Primary” (Toshiba EMI)
Koncepcja: Keiichi Satō
Projekty postaci: Kenji Hayama
Reżyser artystyczny: Hajime Satō
Reżyser animacji: Kenji Hayama
Projekty mechaniczne: Kenji Andō
Kierownik produkcji: Keiichi Satō
Projekty potworów: Kenji Andō
Reżyseria dźwięku: Jin Aketagawa
Efekty dźwiękowe: Yasuyuki Konno
Czas trwania: 3x30 minut (całość: 6x30 minut)
Produkcja: 2005 Tatsunoko Production/Karas Commitee
© タツノコプロ/鴉 -KARAS- 製作委員会
Obsada:
Chizuru - Mai Nakahara
Homura - Hitomi Nabatame
Hinaru - Asuka Shibuya (Devilman live: Miko)
Hōshunin Ekō - Takahiro Sakurai
Minoru Sagisaka - Tetsuo Goto
Nue - Keiji Fujiwara
Otoha - Toshihiro Wada (Battle Royale II: Satoshi Imakire)
Shinjiku - Rokuro Naya
Suiko - Kiyoyuki Yanada
Yoshiko Sagisaka - Saeko Chiba
Yurine - Kasumi Suzuki






|
|
 |
dnia 31 styczeń 2009 03:28
"Karas to jedno z tych anime, które bardzo ciężko jest zrecenzować, ponieważ urzekło mnie tak, że nejchetniej napisałbym, że to must have dla każdego fana mangi i kropka, ale niestety nie moge tego zrobić i przybliżyć Wam przynajmniej cóż to i z czym to się je."
Chyba po tym zdaniu nie trzeba czytać dalszej recenzji. Anime obejrzałem już jakiś czas temu i zachwyciłem się. Walki są świetnie ukazane, sam bohater ma czadowy wygląd i umiejętności, fabuła też stoi na przyzwoitym poziomie. Muzyki niestety nie pamiętam Jednak w skali 0-10 anime oceniam na 9. Zawsze znajdą się jakieś niedociągnięcia. Tutaj jednak bardzo ciężko się ich wyszukać Polecam każdemu obejrzenie tego anime. |
 |
dnia 31 styczeń 2009 03:32
O to coś dla mnie 
postarałeś się przekazać nam wszystkie plusy ^^
ale nie dostrzegłem zbytniej obiektywności
czytając zastanawiałem się czy przypadkiem ktoś ci nie zapłacił za takie wychwalanie ale po obejrzeniu zrzutów straciłem to wrażenie
chyba przejdę się do sklepu i ocenie naocznie ten tytuł w domku ^^ |
 |
dnia 31 styczeń 2009 03:35
Nikt nam nie płaci za te teksty, a te 3 Ferrari pod willą to wygrałem w chipsach , a tak poważnie to zachwyciiłem się tym anime tak, że nie dało się obiektywnie pisać, zresztą pamiętajcie, że żadna recenzja nie jest obiektywna |
 |
dnia 31 styczeń 2009 10:16
Rzadko trafia się takie dobre anime, dlatego nie ma się co dziwić, że Shinji tak tutaj posłodził  |
|
dnia 31 styczeń 2009 18:30
mimo że nie przepadam za takim gatunkiem i Fabułą w stylu "Superbohater musi powstrzymać doktora Zło!!!" ale po tym co przeczytałem musze obejrzeć chociaż 1 odcinek  |
 |
dnia 31 styczeń 2009 18:59
Kei to ma tylko 6 epków więc myślę że mógłbyś się wysilić i obejrzeć wszystkie Tytuł zaliczyłem już dawno. A recka świetna i taka tez ocenka końcowa Sorry Shin ale trafiły mi się dwie literówki podczas czytania Ale ogólnie miód. No i fajne screeny dobrałeś |
 |
dnia 31 styczeń 2009 20:43
Wątek przyjaźni braterskiej też jest, ale fanki yaoi nie mają co liczyć na więcej (na szczęście). JEEEEST! Obejrzę to. XD
Shinji, jeśli ryczałeś, to tym bardziej obejrzę, może znajdzie się wreszcie jakieś anime, co mnie do łez doprowadzi. (Jeszcze takiego nie było ^^"
To z zamianą w myśliwce trochę mnie rozwaliło, jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. 
Po screenach widzę, że grafika to na prawdę cud karmel i czekolada, a że na ostatnim screenie widzę kotka *q* to już w ogóle, zgon.  |
 |
dnia 31 styczeń 2009 23:00
Recenzja miodzio .Jeśli Ty Shin płakałeś to ja będę miał doła przez tydzień xD.Jak zarobi się trochę kaski to na pewno trzeba kupić .Asano ten 3 od dołu wyrąbisty . |
 |
dnia 01 luty 2009 00:15
Wątek przyjaźni braterskiej też jest, ale fanki yaoi nie mają co liczyć na więcej (na szczęście).
To zdanie mnie rozwaliło xD, ale to dobrze, że bez yaoi. A recenzja fajna, w sam raz żeby zachęcić do pooglądania serii ^^ chociaż rzeczywiście troszkę obiektywności brakuje, ale idealni ludzie jak i recenzje nie istnieją  |
 |
dnia 01 luty 2009 00:18
znajdźcie choć jedną obiektywną recenzję Oo nie ma czegoś takiego bo jednemu się podoba, drugiemu nie i nigdy nie powstanie recenzja obiektywna |
|
dnia 10 luty 2009 06:26
No shin przekonałeś mnie do tego anime przede wszystkim przez tego super bohatera i orkiestrę filharmonii praskiej. |
 |
dnia 20 marzec 2009 20:06
Wątek przyjaźni braterskiej też jest, ale fanki yaoi nie mają co liczyć na więcej (na szczęście).
Hęęę?! ja kocham yaoice! T-T
ale skoro fajne, to obejdę się bez tego ;P |
 |
dnia 20 marzec 2009 23:51
Co wy w tych yaoicach widzicie to ja nie wiem... |
 |
dnia 07 czerwiec 2009 04:50
Karas jest wielki, więcej takich prosim. Szkoda iż tylko 6 odcinków. Jak wcześniej wspomniane było o kontynuacji mam nadzieję iż tak będzie. No i zajeczaderski kawałek Selentine - Rurutii. Po prostu wymiata. Grafa i akcja tyż. |
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
Szukasz grafik? Wpisz tutaj nazwę anime którego nie mamy: |
|